Na czym polega zatrucie zęba Wskazania i zagrożenia dewitalizacji

Na czym polega zatrucie zęba Wskazania i zagrożenia dewitalizacji

Zatrucie zęba – nazywane fachowo dewitalizacją – jeszcze do niedawna było nierozłącznym elementem leczenia kanałowego. Nowoczesna stomatologia proponuje takie typy znieczulenia, jakie zapewniają pełne wyeliminowanie miazgi z kanałów korzeniowych oraz komory zęba bez jej wcześniejszego trucia. Pomimo to, należałoby wiedzieć, na czym polega zatrucie zęba.

Dewitalizacja miazgi, zwana popularnie mianem zakażenia zęba, jeszcze parę lat temu była podstawowym krokiem leczenia kanałowego. W trakcie wizytacji specjalista otwierał ząb, żeby dostać się do komory, na dno jakiej podawał tzw. wkładkę dewitalizacyjną. W kontakcie z nerwem działała ona toksycznie, wywołując sukcesywne zanikanie miazgi. Z zasady trwało to około dwóch tygodni – na ten czas ząb był chroniony specjalnym opatrunkiem. Po tym okresie można było przejść do właściwego leczenia kanałowego.

Czemu zatrucie zęba jest groźne?

Sukcesywne odchodzenie od zatruwania zęba posiada dwie podstawowe podstawy. Po pierwsze, doświadczenia pokazują, iż substancje stosowane do dewitalizacji miazgi mają mocne działanie toksyczne. Jednym z nich jest paraformaldehyd, jaki może docierać do pobliskich tkanek i wywoływać ich martwicę. Wykazano także jego działania mutagenne i rakotwórcze. Co więcej, paraformaldehyd potrafi błyskawicznie wniknąć do węzłów chłonnych, płuc, nerek oraz wątroby.

Po drugie, dostępność oraz bezpieczeństwo innowacyjnych technik przeciwbólowych powoduje, iż jeszcze powszechniejsze jest leczenie kanałowe wykonywane na jednej wizycie. Pacjent może wtedy uniknąć potrzeby wielu stresujących konsultacji u dentysty, a specjalista uzyska gwarancję, iż ząb zostanie zupełnie uleczony. Niestety, dużo pacjentów po zatruciu zęba oraz założenia opatrunku nie zgłaszało się na następne etapy leczenia, ponieważ przewlekły ból mijał.

Zatrucie zęba u dzieci

Pomimo wszelkich własnych wad, dewitalizacja miazgi znajduje nadal wykorzystanie w dentystyce dziecinnej. Dzieje się tak w wypadku, kiedy mały pacjent odmawia współpracy z specjalistą oraz nie pozwala zaaplikować sobie znieczulenia, np. w obawie przed ukłuciem. Wtedy zatrucie zęba wydaje się odpowiednim wyjściem. Na kolejnych wizytach dentysta może przejść do leczenia kanałowego.

Artykuł powstał we współpracy z http://www.konin-dentysta.pl

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge

Wykorzystujemy pliki cookies do prawidłowego działania strony, aby oferować funkcje społecznościowe, analizować ruch i prowadzić działania marketingowe. Więcej informacji znajdziesz w polityce cookies.
Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies? Ok